Mój Szanowny Tatko

Tatko przez całe życie był bardzo serdeczną osobą, tak w pierwszych słowach o swoim ojcu Henryku Kosiorze mówi Mirosław Kosior jego syn. Poproszony o odwiedzenie naszej szkoły zrobił to z przyjemnością, tak jak dwa lata temu. Tym razem opowiedział uczniom o losach swojego Tatki, które z jednej strony są fascynujące i zapierają dech w piersiach, a z drugiej tragiczne i traumatyczne. Dlaczego? Ponieważ opowiedziana historia miała miejsce podczas II wojny światowej, w czasie której  śmierć stała się powszechna i była stałym elementem życia codziennego. Śmiercią Polakom groził zarówno okupant niemiecki, jak i sowiecki. Prelekcję Pana Mirosława Kosiora uzupełniła prezentacja multimedialna przedstawiająca własnoręcznie wykonaną przez Henryka Kosiora makietę łagru, w którym spędził w ciężkich warunkach urągających wszelkiemu człowieczeństwu dwa lata życia. W trakcie spotkania można było wysłuchać poezji będącej uzupełnieniem poruszanej tematyki. Prezentacji utworów poetyckich dokonał ich autor Pan Dominik Ćwik honorowy członek rzeszowskiego oddziału Związku Literatów Polskich, wielokrotnie nagradzany w kraju i za granicą.

To niecodzienne spotkanie pokazało, że można ocalić od zapomnienia osoby będące wzorem wartości i postaw patriotycznych wobec narodu i Ojczyzny, a niewątpliwie taką był Henryk Kosior.

Henryk Kosior urodził się w 1920 roku, był synem legionisty odznaczonym Virtuti Militari. W latach 1936 - 1939 roku uczęszczał do Szkoły Podoficerskiej Piechoty dla Małoletnich w Nisku. W czasie nauki wielokrotnie odwiedzał Przemyśl. Walczył w kampanii wrześniowej w 1939 roku, a następnie działał w ruchu oporu na terenie Lwowa. Zadenuncjowany za posiadanie broni został aresztowany przez władze sowieckie i skazany na 5 lat łagrów, a następnie po nieudanej ucieczce, został złapany przy granicy fińskiej, na kolejne 10 lat. Trafił do łagru w  Workucie, w którym przebywał w latach 1940-1942. Zwolniony po ogłoszeniu układu Sikorski-Majski dołączył do formowanej na terenie Związku Sowieckiego Armii generała Władysława Andersa, z którą przeszedł szlak bojowy walcząc w bitwie pod Monte Cassino. Do Polski wrócił w 1947 roku, będąc szykanowany przez władze komunistyczne opuścił ojczyznę i na stałe wyjechał na zachód. W roku 2019 Henryk Kosior został ojcem chrzestnym sztandaru wojskowego 82 Batalionu Ewakuacji Sprzętu w Oleśnicy.  Zmarł w 2020 roku.

Marcin Duma

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikował(a): Site Sheriff Data publikacji: 14-04-2025 20:04 Modyfikował(a): Site Sheriff Data modyfikacji: 14-04-2025 20:08

Na skróty